Sala weselna – różne punkty widzenia

5509859539_df24d3cf6f_b
Ślub – wiele kobiet marzy o nim już od lat dzieciństwa. Z mężczyznami sprawa ma się natomiast zazwyczaj nieco inaczej. Ale nie zagłębiajmy się w te kwestie. Weźmy pod lupę raczej to, co dzieje się, gdy już decyzja o organizacji tego wydarzenia zapadnie. Tak naprawdę jest to dopiero początek – stresu, nerwów i niekończącego się maratonu po sklepach, urzędach czy też salach weselnych. Właśnie!

sala weselna
Autor: Michael Reinhold
Źródło: http://www.flickr.com

Bo to wybór sali weselnej jest jednym z podstawowych dylematów, który staje przed przyszłymi małżonkami. Zazwyczaj nie jest on łatwy, wiąże się z licznymi dyskusjami, sprzeczkami i zmianami zdania. Panna młoda ma zazwyczaj swoją, tę samą od lat, wizję sali weselnej i nie chce jej porzucić. Natomiast pan młody myśli raczej rozsądnie i praktycznie, bierze pod uwagę liczne ważne kwestie, do których z pewnością zaliczają się również koszty. Jak znaleźć kompromis? Czym powinna się cechować ta idealna sala weselna?

Perfekcyjna sala powinna być oczywiście przestronna, elegancka i pięknie ozdobiona i pełna suto zastawionych stołów. Powinno być w niej mnóstwo kwiatów, szarf i innych rozmaitych ozdób. Niestety w praktyce przy wyborze sali liczą się raczej inne kryteria. Pan młody zwróci raczej uwagę na jej lokalizację – by nie była położona zbyt daleko od kościoła, a także mieszkania przyszłego małżeństwa lub teściów (nigdy nie wiadomo, co w międzyczasie się zdarzy). Mężczyzna z pewnością weźmie też pod uwagę wielkość sali, wiedząc, ze to bardzo ważne, by była ona dostosowana do ilości gości. Dlatego koniecznie trzeba już na wstępnym etapie planowania sporządzić choć przybliżoną ich listę. I oczywiście bardzo ważne będą warunki panujące w sali weselnej.

Zimą musi być ona porządnie ogrzewana, a latem – najlepiej, by była klimatyzowana. Inaczej gości szybko dopadnie złe samopoczucie i nie będą mieli oni ochotę na zabawę. I oczywiście, niestety, ważne są koszty. Marzenia marzeniami, ale budżet musi się domknąć. Problemów organizacyjnych i logistycznych jest więc co nie miara. Ale za to gdy już sobie z nimi wszystkimi poradzimy – radość przeogromna.
Posted on: Lipiec 16, 2015, by : admin